Merii Kurisumasu czyli… Boże Narodzenie w Japonii


Merii Kurisumasu czyli… Boże Narodzenie w Japonii

Jest taki cudowny czas każdego roku, kiedy cały niemal świat ogarnia magia przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia – świąt pełnych ciepła, przyjaźni i miłości. To na pewno jedna z naszych najpiękniejszych tradycji. Od najmłodszych lat wszyscy bez względu na wiek czekają na ten dzień, kiedy obdarowując i będąc obdarowani prezentami, mogą poczuć się wyjątkowo. Na całym świecie ta tradycja jest taka sama, jednak smaki i aromaty z nią związane znacznie odbiegają od siebie. W Europie od Skandynawii, przez Włochy aż do Hiszpanii, wszyscy przyrządzamy rozmaite specjały, dania, desery i napoje, które podaje się tylko w tym wyjątkowym okresie. Wszędzie pojawiają się świąteczne dekoracje i trwa szaleństwo zakupów, aby następnie obdarować najbliższych najpiękniejszymi prezentami. W Europie święta to zapach choinki, pomarańczy, goździków, cynamonu, smak orzechów i suszonych owoców. Cudowne dania z ryb, pieczone szynki i indyki, bażanty, wyjątkowe słodkości, pierniczki, kandyzowane owoce, mak, puddingi… Dźwięki „Santa Lucia” ze Szwecji, polskiego „Lulajże Jezuniu”, amerykańskiego „Jingle Bells” i „Silent Night” rozbrzmiewają w różnych zakątkach świata i śpiewane są we wszystkich językach. Święta Bożego Narodzenia są na tyle znane, że doceniają je także kraje, w których dominują inne wyznania religijne. Może się to wydawać dziwne że w Japonii, gdzie wyznawcy chrześcijaństwa stanowią około 2%, stały się tak popularne, ale Japończycy pokochali je i zaadaptowali do swoich potrzeb.

Kurisumasu, bo tak nazywa się okres bożonarodzeniowy, rozpoczyna się w Kraju Kwitnącej Wiśni już w połowie listopada. Od tego momentu sklepy wypełniają się mnóstwem bożonarodzeniowych gadżetów – Mikołajami, reniferami i aniołkami. W miastach tworzone są zapierające dech w piersiach iluminacje.
Uroczysta kolacja wigilijna w Japonii to czas, który rodziny spędzają wspólnie, ciesząc się świąteczną atmosferą. Ale w tej kwestii japońskie święta różnią się od naszej tradycji. Trudno nam będzie znaleźć na japońskim wigilijnym stole dwanaście potraw, pierogi z kapustą i grzybami czy karpia. Natomiast sztandarową potrawą jest tak zwane „christmas cake” (jap. kurisumasu keeki) – świąteczne, bardzo słodkie ciasto podawane w formie kolorowego, udekorowanego cukrowymi postaciami deseru. Im bardziej jest efektowne, tym lepiej – często tworzone jest w wariancie śmietankowo-truskawkowym, ponieważ jest najbardziej zbliżony do kolorów Św. Mikołaja. Obowiązkowy jest również…pieczony kurczak. Nikt dokładnie nie wie skąd ten zwyczaj przybył do Japonii, ale panuje przekonanie, że jest to wpływ pojawienia się pierwszych placówek sieci fast-foodów KFC około lat 80. Amerykańska firma przekonała Japończyków, że tak właśnie obchodzi się święta na Zachodzie, a pieczony kurczak stanowi podstawę wigilijnej kolacji. Obecnie jedzenie jej w KFC nikogo już w Japonii nie dziwi. Powszechnie wiadomo, że firma ponad 20% swoich rocznych przychodów w Kraju Kwitnącej Wiśni generuje podczas Świąt Bożego Narodzenia.
Choć „iesu kirisuto” (japońskie określenie Jezusa Chrystusa) może nie jest znane wszystkim, to jednak przyjęło się w Japonii, że czas Kurisumasu to czas spędzany z bliźnim, a także czas okazywania miłości – większość Japończyków to właśnie wtedy oświadcza się swoim ukochanym. Każdy z nich ma nadzieję spędzić poranek 25 grudnia z miłością u swego boku. Od wspomnianego wyżej ciasta powstało nawet określenie na pewną grupę kobiet, ponieważ tak jak ciasto świąteczne po 25 grudnia traci swoją świeżość, tak kobiety po 25 roku życia przestają być atrakcyjnymi kandydatkami na żony. Powiedzenie „Nikt nie chce kurismasu keeki po 25” nabiera podwójnego znaczenia.

Tak czy inaczej, nieznajomość religijnego kontekstu Świąt zupełnie w niczym im nie przeszkadza. Chrześcijańskie święto wkradło się w serca obywateli Nipponu i stało się częścią ich życia oraz czasem, w którym odnawiają więzi z rodzinami, a w sercu rozbudza się nadzieja na miłość. Tak samo Japończycy jak i my potrzebujemy tego momentu w roku, by oprócz zwykłych codziennych spraw dostrzec innych, podzielić się uśmiechem i dobrym słowem, usiąść do stołu z bliskimi i, delektując się mnóstwem smaków i zapachów, poczuć magię tych chwil.
Wesołych Świąt i Merii Kurisumasu!

Kategorie artykułów