Japonia, kraj paradoksów…


Japonia, kraj paradoksów…

Japonia jest krajem pełnym niespodzianek, szokujących zachowań, zwyczajów, do których czasem ciężko jest przywyknąć i je zaakceptować. Barierą do porozumienia jest nie tylko język, ale i sama kultura bądź obyczaje. Japonia to tajemniczy świat, który niejednokrotnie potrafi zaskoczyć. Oto kilka zachowań, które nas, Europejczyków, mogą wprawić w zdziwienie…

Japończycy należą do przesądnych narodów i jak ognia unikają cyfry “4”, która dla nich jest równie pechowa jak nasza”13”. Zdarza się nawet, że w oznaczeniach japońskich budynków pomijane jest czwarte piętro – od razu po trzecim jest piąte.

Japończycy w dziwny (dla nas oczywiście) sposób traktują kwestie jedzeniowe. O ile w zachodnim świecie powszechne jest jedzenie i picie na ulicy, to w Japonii jest to uznawane za przejaw ogromnego nietaktu. Inaczej jest z  samym aktem jedzenia – w Japonii siorbanie, mlaskanie i ogólnie głośne jedzenie uważane jest za bardzo grzeczne. W tamtejszej tradycji to oznaka szacunku i swego rodzaju komplement dla kucharza, dlatego swoją zupę z makaronem należy jeść bez konwencjonalnych w Europie zahamowań.

Należy pamiętać również o kulturze picia i nalewania drinków. Pod żadnym pozorem nie wolno nalewać napojów, szczególnie alkoholu, samemu sobie! W takiej sytuacji trzeba poczekać, aż któraś z towarzyszących osób postanowi uzupełnić szklankę. Bardzo źle widziane jest także picie alkoholu zanim pozostali współbiesiadnicy dostaną swojego drinka.

W japońskiej restauracji nie daje się napiwków! Co więcej, taka próba z naszej strony może japońskiego kelnera bądź kelnerkę obrazić bądź wprawić w zakłopotanie  – prędzej zacznie zastanawiać się czy musi od tego odprowadzić podatek niż odczuje radość. Jeśli bardzo chcecie okazać wdzięczność za dobrą obsługę, lepiej jest wręczyć mały, symboliczny prezent.

Do innych zwyczajów, które niezmiernie dziwią przyjezdnych jest fakt, że Japonia posiada niezliczone ilości kapci – zwyczajem absolutnie powszechnym jest to, aby przed wejściem do japońskiego domu, świątyni, a czasem nawet muzeum zdjąć buty i założyć kapcie. Japończycy posiadają nawet specjalne kapcie, które są zakładane tylko do toalety!

Buty przed japońską świątynią

Co ciekawe, Japończycy, aby wziąć kąpiel w wannie, najpierw… wezmą prysznic, ponieważ w głowie im się nie mieści, że można by wejść do wanny i leżeć w brudnych mydlinach…

W japońskim metrze w godzinach szczytu naprawdę potrafi być bardzo tłoczno.  Zatrudniani są specjalne “upychacze” czyli “Oshiya”. Ich zadaniem jest upychanie ludzi w pociągach w godzinach porannego i wieczornego szczytu tak, aby wszyscy pasażerowie mogli zmieścić się w środku.

Inna ciekawostką jeśli chodzi o środki komunikacji jest to, że japońskie metro ma specjalne wagony “tylko dla kobiet”, tak aby mogły one spędzić podróż tylko w swoim towarzystwie. Powstały one ze względu na problem “ocieraczy” w metrze.

Metro w Japonii

Kraj Kwitnącej Wiśni fascynuje wielu podróżników –  choć mogłoby się wydawać, że w dzisiejszych czas już nic nie może nas zaskoczyć, to opowieści o jego dziwnych zwyczajach, które tam stanowią normę, u nas wywołują co najmniej uśmiech, a często wręcz szok. Japonia zaskakuje przy każdym bliższym kontakcie. Warto jednak czasem zagłębić się w ten nieznany, tajemniczy świat i postarać się nauczyć tolerować to, co nawet najbardziej odmienne i dziwaczne.

Kategorie artykułów